Zabawek, mamy całe mnóstwo. Nie wiemy co z nimi robić. Pluszaki, i inne cuda zalegają w garderobie i poupychane w miejscach gdzie nie musimy na nie patrzeć. Niestety, większość tych cudownych rzeczy zamiast cieszyć swoim widokiem, po prostu szpeci otoczenie. Matylda wielką fanką zabawek nie jest. Lubi małe zabaweczki mieszczące się w ręce- playmobil są najlepsze i lalki szmacianki, laki dzidziusie. Woli tańczyć i czytać. Maskotę mogła by mieć jedną a ma ich sto. Mi żal je wyrzucać. Playmobile jej ukochane, pokochał również tata Matyldy. Wiadomo, chciał mieć z kim budować fortece z klocków lego. Nie udało się, Matyldę klocki nie interesują. Figurki natomiast bardzo ją pochłaniają. Tata westchnął raz i drugi myśląc ze pozostało mu bawienie się petszopkami Na szczęście odkrył alternatywę dla klocków czyli playmobil. Matylda je uwielbia i czasem łaskawie zgodzi się na zakup rycerza bądź gladiatora.
Matylda; tunika-sh
opaska-stradivarius
legginsy-h&m
lala- Lublin brama krakowska