Już jest nasz ulubiony festiwal artystyczny Art Naif edycja piąta. Matylda była na nim wczoraj ze swoim tatą. Bardzo jej się podobało, te wszystkie obrazy zwierzątek wprawiały ją w zachwyt ( wiem z drugiej ręki). Ja sama wczorajszy dzień spędziłam w Warszawie na Warsaw Fashion Street. Byłam pierwszy raz na tego typu wydarzeniu. Na początku trochę nie mogłam się tam odnaleźć, co nie zmienia faktu, że bardzo mi się podobało. Mam zamiar być coraz częstszym gościem na tego typu wydarzeniach. A Matyldzie dobrze robi jak zostaje z tatą, od razu jest grzeczniejsza. Tylko po moim powrocie zamienia się w lemura, który nie chce zejść mi z rąk.
Na festiwalu art naif, Matylda w akcji zbiera to co się jej podoba, panie z obsługi truchlejąNastępna próba rabunkowa Matyldy
Dzisiejsze zdjęcia, po festiwalowe koszulki
Artur: koszulka- z obrazem artysty, który wygrał zeszłoroczną edycje art naif, spodenki-wrangler,
butki-no name
ja- koszulka- z szafy męża, spodnie- pull& bear, buty- deichmann, korale- straganowe
Matylda- opaska na włosach- sh, bluzka- ta co tata, spodnie i buty-h&m, " pierścionek"- brak mi słów

































