wtorek, 27 grudnia 2011

Kasztanek

                                             Ja: bluzka-Top shop, spódnica-river island

                                           Matylsa: sukienka-sh, rajstopki-tchibo, niestety jej sukienki ie widać

Po świętach nasz dom wzbogacił się w kolejną porcję zabawek. Pokój Matyldy jest za mały, więc część jej dobytku stoi w naszym salonie. Ukochaną zabawką od kilku dni jest konik na biegunach. Matylda z dziadkiem wymyślała dla niego imię. Były dwie opcje Bucefał- po koniu Aleksandra Wielkiego albo Kasztanka-po koniu Piłsudskiego ( oczywiście sugestie dziadka). Matylda zdecydowała, Kasztanek. My w brązowych kreacjach pozujemy z nim, a co!

8 komentarzy:

  1. bo kogo by taki Kasztanek nie uciszył? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny konik. A ciuszki w odcieniach brązu - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie:)

    zapraszam na rozdanie 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach! Zakochałam się w Twojej bluzce! Piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zestawy:)
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku:)

    OdpowiedzUsuń