poniedziałek, 5 marca 2012

małe Oxfordki

    Matylda: czapka-h&m, chusta-moja z sh, nakładki na spodnie-allegro,butki-zara

Buty, które Matylda prezentuje na poniższym zdjęciu były od dawna na liście rzeczy do kupienia.. Czekałyśmy i czekałyśmy aż Matyldziowa noga podrośnie do rozmiaru 23. Matylda po przymierzeniu tych oxfordek powiedziała " bajdzo wygodne" i nie chciała ich  już zdjąć. Buty na pewno są wygodne- zrobione z miękkiej skórki, sama nosze ten typ butów(moje są czarne i świecące) i bardzo je lubię. A w stroju prezentowanym na zdjęciach Matylda wybrała się ze mną wczoraj na spacer do dziadków. Była ładna pogodna, słoneczko świeciło, zapas pieczywka Wasa był więc 6km, minęło nam bardzo szybko.

21 komentarzy:

  1. Matylda ma piękny uśmiech. I buty - mistrzowskie! Bardzo mi się podobają! Było może inne kolory?

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodką ma te kurteczkę :)
    I butki też - z Zary - rewelacja. Uwielbiam ten sklep :)
    Pogoda była wczoraj w sam raz na spacer. Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam wczoraj Matyldzię w ślicznym czerwonym płaszczyku - do twarzy Jej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ten płaszczy to już schowany bo mówiła że ją ciśnie, wyrosła nam młoda

      Usuń
  4. mam dla Emilki identyczne buciki. dostała od dziadka. w rzeczywistości prezentują się jeszzce lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękniutkie butki. I mamina chusteczka - uwielbiam takie folklory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och ja też, ale Matylda wygląda w nich lepiej niż ja:)

      Usuń
    2. Jak ostatnio wychodziliśmy z mężem na spacer to stwierdziliśmy, że najlepiej z nas ubrany jest właśnie syn :)

      Usuń
  6. Zaczynam zazdrościć Matyldzie ciuchów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, na mnie nie ma takich fajnych

      Usuń
  7. Matylda i mama mają styl przez duże S....a mamie gratuluję że nie postanowiła ubierać córki w "słodko pierdzące" ciuszki!!!..grrr, naprawdę szacun. pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieki, marzylam o takich butach dla Zoski. Juz zakupione. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Córcia wygląda genialnie :) Ta chusta baaardzo jej pasuje, daje taki "dorosły" akcent :) Super, że pokazujesz, że dziewczynka nie musi być ubrana od stóp do głowy w różowe falbanki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz śliczną córeczkę i fajny pomysł na bloga :) gdzie kupiłaś te buciki? i jakie polecasz jako pierwsze obuwie dla dziewczynki? nasza mała stawia pierwsze kroki i zastanawiam się w co ją zaopatrzyć na zimę. gdzie kupujesz te wszystkie ciuszki?
    pozdrawiam
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubrania dla Matyldy w większości kupuje w second handach, h&m,zarze czy kappahl. Butki kupiłam w sklepie Zara. Ja osobiście uważam że dziecko powinno uczyć się chodzić w miękkim obuwiu, dlatego my zaczęłyśmy od balerinek z h&m-u i butów firmy elephant dostępnych w sklepach Deichmann

      Usuń
  11. Ależ ona jest cudowna...ślicznie wygląda;) Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń