poniedziałek, 9 stycznia 2012

Rudy rydz


                              Bluzka: new yorker, spódnica-top secret, buty-h&m
Ostatnio zauważyłam, że mam coraz więcej ubrań w odcieniach rudości. Kiedyś było by to nie do pomyślenia. W mojej garderobie obowiązywał jeden kolor-czerny. Teraz od czasu do czasu zakupię coś w innym kolorze, nawet wzory zaczęły do mnie przemawiać. No cóż kobieta w końcu zmienną jest.

5 komentarzy:

  1. Przepiękna spódnica! Myślę, że super sprawdzi się wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna spódnica :)

    zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także lubię wszelkie rudości i czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubię rudość :) ale na głowie. Z racji, że mam naturalnie rude włosy nie mogę już nosić "rudych" ubrań, bo zupełnie do mnie nie pasują. Ale Twoja ruda spódnica jest świetna!

    OdpowiedzUsuń